Samsung ewidentnie nie zwalnia tempa na rynku mobilnym. Galaxy S25 Edge, czyli smartfon, który po raz pierwszy mignął nam przed oczami jeszcze podczas styczniowego wydarzenia Unpacked, nareszcie trafia do rąk użytkowników. Na ten konkretny model musieliśmy poczekać nieco dłużej w porównaniu do reszty serii, ale oficjalna premiera wypada dokładnie dzisiaj, 13 maja. Na start urządzenie debiutuje na wybranych rynkach – głównie w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej – by do końca miesiąca trafić do szerszej dystrybucji na świecie.
Od strony technicznej mamy do czynienia z naprawdę intrygującym kawałkiem inżynierii. Telefon wyróżnia się ekstremalnie cienką konstrukcją o grubości zaledwie 5,85 mm przy wadze 163 gramów. Z przodu zamontowano 6,7-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości QHD+, odświeżający obraz w 120 Hz i przykryty wytrzymałym szkłem Corning Gorilla Glass Ceramic 2. Pod maską siedzi doskonale znany i wydajny Snapdragon 8 Elite, wspierany przez 12 GB RAM-u. Do zasilania tej ultramobilnej obudowy oddelegowano baterię o pojemności 3900 mAh z obsługą ładowania 45 W. System to oczywiście nowiutki Android 15 przykryty nakładką One UI 7.
Kwestie finansowe zawsze budzą najwięcej pytań, więc przyjrzyjmy się cenom i możliwościom fotograficznym, za które tu płacimy. U naszych zachodnich sąsiadów bazowa wersja z 256 GB pamięci została wyceniona na 1249 euro, a za wariant 512 GB trzeba położyć 1369 euro. Przekładając to na polskie realia, kwoty z pewnością zakręcą się w granicach 5299 zł za tańszy model i 5849 zł za opcję z większym dyskiem – zachowując bezpieczny margines błędu rzędu 50 złotych. W kwestii aparatów dostajemy potężny sensor główny 200 MP zapożyczony z modelu Ultra, połączony z 12-megapikselowym szerokim kątem. Producent zrezygnował z teleobiektywu. Z przodu do selfie posłuży nam 12-megapikselowa matryca, a sam sprzęt wyjdzie na rynek w trzech wersjach kolorystycznych.
Na majowym S25 Edge tegoroczne plany sprzętowe się jednak nie kończą. Ledwie opadnie kurz, a Samsung szykuje kolejne mocne uderzenie. Jak donosi Seoul Economic Daily, już 22 lipca w Londynie odbędzie się kolejny potężny event z cyklu Unpacked. Producent pokaże tam nową generację składaków: Galaxy Z Fold 8, Galaxy Z Flip 8 oraz zupełnie nowy, szerszy model telefonu typu „book-style”. Towarzyszyć im będzie również debiut nowej linii zegarków Galaxy Watch 9.
Największą intrygą lipcowego wydarzenia pozostaje jednak projekt ubrań i akcesoriów AI – pierwsze inteligentne okulary marki, napędzane dedykowaną platformą Android XR. „Galaxy Glasses”, bo taka nazwa krąży w przeciekach, powstaną w strategicznej współpracy z modową marką Gentle Monster. Zamiast pakować w oprawki ekrany, gigant podąża ścieżką wytyczoną przez inteligentne okulary Mety i Ray-Bana. Urządzenie zaoferuje użytkownikom jedynie aparaty, głośniki i mikrofony, polegając w pełni na algorytmach sztucznej inteligencji. Okulary mają trafić do sprzedaży w trzecim kwartale tego roku, co dopełni kalendarz wydawniczy firmy i sprawi, że najbliższe miesiące będą niesamowicie gęste od technologicznych nowości.