Mobile Internet
Mobile Internet AppStore
 Witaj Gość! Rejestracja | Logowanie Startuj z nami Napisz do nas Bądź na bieżąco!!!
Felietony
Kanał RSS

Sprzętów przybywa, czasu ubywa...

Wspaniałe, coraz bardziej inteligentne i świecące gadżety multimedialne, w sposób bezlitosny kradną nasz czas. Mamy pralki, telefony, komputery, lodówki, telewizory, autobusy, tramwaje i samochody, bezprzewodowy Internet, a mimo tej wspaniałej, wszech otaczającej nas technologii – czasu dla siebie coraz mniej. Mniej niż ludzie w średniowieczu! Czy to złe?

Nowoczesne komórki, laptopy, PDA, odtwarzacze MP3 i inne gadżety radykalnie domagają się naszej uwagi. Za wszelką cenę i bez kompromisów dają o sobie znać w naszej codzienności, by kawałek po kawałku kraść ją. Bez żadnych konsekwencji, bez żądnych oskarżeń z naszej strony wszak sami pozwalamy im na ową kradzież.

Zdychający z braku energii telefon komórkowy trzeba nakarmić prądem. Broń Boże zapomnieć nakarmić elektronami równie głodnego laptopa. Nie wspomnę o PDA i odtwarzaczach MP3. A karty pamięci? To dopiero jest zmartwienie! Czy wszystkie dane aby na pewno przenieśliśmy z aparatu cyfrowego na dysk komputera? Aby na pewno nic nie umknęło? Sprawdzamy... Sprawdzamy... Sprawdzamy... Swój czas gadżetom poświęcamy.

Kupiłem sobie niedawno PDA z GPS. Ależ to wspaniały wynalazek naszej cywilizacji. Człowiek słucha się nawigatora jak matki i ojca. Ale ciągle trzeba sprawdzać. Czasem zanika sygnał i szlag najjaśniejszy trafia zachwyconego człowieka, a później pryska czar technologii, której w celu naprawy znów trzeba poświęcić swój czas. Sobie nie...

A instalowanie i obsługa oprogramowania do naszych cyfrowych kompanów? To dopiero czasochłonne wydarzenie w naszej cyfrowej rzeczywistości. Wszystko chce naszego czasu! Byle program instalacyjny domaga się naszej uwagi! Naszego zaangażowania w przebieg! Ależ ja zrzędzę...

Wszystko dlatego, że zauważyłem iż wraz z przybywaniem w moim życiu różnych sprzętów, wprost proporcjonalnie maleje ilość wolnego czasu. Bo trzeba sprawdzić czy bateria w kamerze jest naładowana, byśmy mogli utrwalić na cyber-wieczność grilla u fałszywych znajomych. Bo trzeba zadzwonnić do BOA, wszak operator wyłączył usługę GPRS i nie można w „wolnej” chwili przeglądać komórką Internetu. Bo... Cholera! Biegnę podłączyć notebooka do prądu, bo zgłodniał i podjął desperacki alarm czerwoną diodą. Grozi i szantażuje, że się zaraz zhibernuje i nie dokończę pisać Wam tego felieto...

Podziel się tym artykułem:

Autor: Wojtek Andrzejewski  (2006-07-01)

Komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy użytkowników portalu MI Online.
Wczytywanie komentarzy...
    Dodaj komentarz

    Mobile Internet 2/2012
    Mobile Internet - najnowsze wydanie

    W numerze O numerze

    Nasi partnerzy: CafeNews Porównywarka cen