Mobile Internet
Mobile Internet AppStore
 Witaj Gość! Rejestracja | Logowanie Startuj z nami Napisz do nas Bądź na bieżąco!!!
Felietony
Kanał RSS

iPod... iDon't

Pierwszy player o białej obudowie pojawił się na półkach sklepowych kilka lat temu. Była to nowinka techniczna, którą polubili wszyscy. Od małych dzieci do leciwych staruszków. Z dnia na dzień po ulicach zaczęli chodzić ludzie z białymi słuchawkami w uszach. Była to rewolucja niemalże na skalę światową. Małe, białe cacko dające sporo frajdy. Steve Jobs – ojciec iPoda wcale nie powiedział ostatniego słowa. Po pierwszej, bądź co bądź klockowatej konstrukcji pojawiła się następna i następna, aż do dnia dzisiejszego. Obroty ze sprzedaży sięgają milionów dolarów, a tępo zapatrzeni ludzie dalej kupują biały towar. Niestety kłania się tutaj podstawowe prawo ekonomii – jest popyt to jest i podaż. Dodatkowym bodźcem jest kampania reklamowa, która skutecznie działa na mało świadomych klientów.

Chciałoby się krzyknąć ludzie przejrzycie na oczy, ale i tak to nic nie zmieni. Prawda jest taka, że iPod wcale nie jest najlepszym odtwarzaczem MP3 na rynku. Apple notuje miesiąc w miesiąc olbrzymie zyski z tego, że kolejny naiwniak uległ powszechnej opinii, że iPod jest da best. Pewnie zaraz znajdzie się niejeden, który powie, żebym sobie takie czcze gadanie wsadził w buty, ale proszę bardzo, mogę poprzeć to kilkoma argumentami. Być może jestem młody, ale od kilku lat na co dzień mam do czynienia z najnowszymi „gadżetami”, w tym także z odtwarzaczami MP3. Przez moje ręce przewinęło się kilka grajków dyskowych, kilkanaście flashowych, kilka odtwarzaczy multimedialnych PMP. Technika gna do przodu, ale moje uszy pamiętają także testy grajków na płyty CD.

Wygląd to tylko i wyłącznie kwestia gustu, także nie rozwódźmy się nad kwestią obudowy. Chociaż może wspomnijmy o tym, że ten rzekomo znakomity i ubóstwiamy grajek posiada jedną z gorszych jakościowo powierzchni. Konkretniej chodzi o model Nano, który po dwóch tygodniach użytkowania może wyglądać tak, jakby wrócił z Iraku, a po drodze przeżył niejeden tajfun. Po co grajek, na którego będę musiał chuchać i dmuchać i pilnować jak oka w głowie, żeby nie pojawiły się na nim szybko niechciane rysy?
Żeby stworzyć pewien kontrast przyznam (a robie to niechętnie), że iPod rzeczywiście posiada jeden z najlepszych dźwięków. Jak już wspomniałem moje uszy były molestowane ogromem odtwarzaczy i wiem co mówię, ale… Ale konkurencja wcale nie posiada dużo gorszych parametrów. Jeżeli ktoś orientuje się jak trzeba ustawić korektor dźwiękowy, to bez większego problemu stworzy w dobrym odtwarzaczu bardzo dobry dźwięk.
Kolejna sprawa to bateria. Jest to chyba najgorsza część w całym iPodzie. Jest ona do tego stopnia niedopracowana, że nawet najwięksi entuzjaści przyznają mi rację. Mniej więcej po 18 miesiącach bateria nadaje się tylko na śmietnik. Wcale nie lepiej wygląda sprawa z nowymi bateriami. Gdy na rynek wchodził dyskowy iPod ostatniej generacji, firma Apple chwaliła się na około, że na jednokrotnym naładowaniu baterii można słuchać muzyki „aż” przez 12 godzin. A na drugim końcu świata inżynierowie firmy Creative spadali ze śmiechu z krzeseł, bo ich Zen odtwarzał muzykę „tylko” przez 24 godziny.

Jest to tylko zarys sytuacji. Chciałem wytłumaczyć, że nie trzeba zachowywać się jak koń z klapkami na oczach. Na rynku można znaleźć wiele bardzo dobrych odtwarzaczy, które pod wieloma względami będą lepsze od śnieżnobiałego lidera rynku. Jest jeszcze jeden argument - kupując grajka firmy innej niż Apple zaoszczędzimy parę dobrych złotych.

Podziel się tym artykułem:

Autor: Kuba Książczyk  (2006-06-16)

Komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy użytkowników portalu MI Online.
Wczytywanie komentarzy...
    Dodaj komentarz

    Katalog Produktów Mobile Internet 2011/2012
    Mobile Internet - Katalog produktów

    W katalogu O katalogu

    Nasi partnerzy: CafeNews Porównywarka cen