Witaj Gość! Rejestracja | Logowanie |
Startuj z nami |
Napisz do nas |
Bądź na bieżąco!!! |
Kto rano wstaje ten...Nie należy doładowywać konta pre-paid w stanie... Nazwijmy to, niewyspania. Przekonałem się o tym bladym świtem w redakcji, próbując doładować redakcyjny numer 888 900 000. Czytelnicy przysyłają pod niego SMS-y, na jakie odpisuję w magazynie "Mobile Internet". Między jednym, a drugim łykiem kawy, wykonałem przelew wychodzący, wierząc, że zasilam swoje konto pre-paid i... Cisza. Cisza. Cisza... Trzeci, czwarty łyk kawy nie różni się niczym od pierwszego. Tak samo, towarzyszy mu ta cholernie nieznośna cisza ze strony systemu bankowego, który własnie przetrawił przelew. Człowiek zaczyna myśleć między łykami, że może przydałoby się w tej kawie trochę prądu, bo cisza staje się - delikatnie rzecz ujmując - drażniąca. A prądu, jakby, z rana nie wypada... Więc czekam. Czekam i czekam... W redakcji, werbalnie nie wypada, więc w myślach jedynie używam słów powszechnie uznawanych za obelżywe. Podpalam siedzibę firmy, która zajmuje się e-płatnościami. Skazuję na dożywocie ludzi w niej pracujących. Chwytam za telefon, by porozmawiać z ocalałym od zagłady żywym człowiekiem w sposób rzecz jasna agresywny. - Co do cholery dzieje się z moim przelewem? I nagle, w niewiele wartej głowie pojawia się pytanie. - Czy ja aby dobrze wpisałem numer doładowywanego telefonu? Hmm... No cóż, pozostaje mi pozdrowić szczęśliwca... I nie robić nigdy więcej tego z rana... WOJCIECH ANDRZEJEWSKI Podziel się tym artykułem:
Autor: Wojtek Andrzejewski
(2011-08-30)
Źródło: Wojciech Andrzejewski
Komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy użytkowników portalu MI Online.
Wczytywanie komentarzy...
|
W numerze
|

Witaj Gość!
Startuj z nami
Napisz do nas
Bądź na bieżąco!!!
Powrót
0


