Mobile Internet
Mobile Internet AppStore
 Witaj Gość! Rejestracja | Logowanie Startuj z nami Napisz do nas Bądź na bieżąco!!!
Artykuły i testy

O sieciach trunkingowych słów kilka

[2011-03-04]
strona www
 
Autor: Maciej Bębenek
 
 
Ocena redakcji
10

Często spotykany widok: krótkofalówka wisząca przy pasku, wydająca z siebie trzaski i czasami jakieś dźwięki albo długa antena magnetyczna na samochodzie podłączona do czarnego pudełka z charakterystyczną gruszką wiszącą gdzieś obok kierownicy.

Jeśli myślimy o łączności między właścicielem małej firmy a kilkoma kierowcami ciężarówek, wtedy możemy użyć klasycznych krótkofalówek. Problem się komplikuje, gdy myślimy o zarządzaniu dziesiątkami czy setkami kurierów, taksówek czy wozów serwisowych. Po to powstały radiowe systemy dyspozytorskie.

Mamy ponad 12 tysięcy sieci
Szacuje się, że w Polsce działa co najmniej 12 tysięcy niezależnych cywilnych sieci łączności ruchomych, obsługujących ponad 200 tysięcy terminali. Kolejne 2 tysiące sieci o różnym zasięgu działa w służbach mundurowych i ratunkowych podległych jedynie jednemu resortowi - spraw wewnętrznych.
Do końca ubiegłego roku w Polsce wydano pozwolenia dla ponad 62 tysięcy stacji bazowych działających w klasycznych, cywilnych systemach ruchomej łączności radiowej. Zasięg działania takiej stacji może być różny - od pojedynczej nieruchomości w przypadku służb ochrony, do koła o promieniu kilkunastu kilometrów dla korporacji taksówkowej, zakładu energetycznego czy pogotowia ratunkowego. Większe sieci wymagają wybudowania kilku czy kilkunastu nadajników w celu pokrycia obsługiwanego obszaru. Różne też jest wykorzystanie kanałów radiowych. Są takie, gdzie czas przesyłanych komunikatów można liczyć w minutach na dobę, są też takie, gdzie trzeba czekać w kolejce, by móc nadać swoją wiadomość.

Proste nie znaczy dobre
Najprostsze systemy radiowe działają na prostej zasadzie „każdy z każdym”. We wspólnym kanale radiowym każda rozmowa jest słyszana przez wszystkich członków grupy. Żeby zacząć nadawać, trzeba najpierw się upewnić, że nikt w tym samym czasie nie nadaje. W przeciwnym wypadku nasz komunikat będzie zakłócony lub w ogóle nie dotrze do adresata Z czasem zaczęto stosować systemy blokujące nadawanie w momencie, gdy nadaje ktoś inny. Spowodowało to niejednokrotnie skutek odwrotny do zamierzonego - spowolniło przekazywanie informacji, należało bowiem czekać w kolejce, aż kanał radiowy się zwolni.
Rozszerzenie obsługiwanego obszaru przez budowę kolejnych nadajników powodowało, ze w momencie zmiany obszaru należało zmienić kanał radiowy. W używanych technologiach analogowych dwa nadajniki na tej samej częstotliwości będą się nawzajem zakłócać. Z kolei dyspozytor nie zawsze wiedział, w którym obszarze znajduje się wywoływany radiotelefon. Spowodowało to konieczność wprowadzenia identyfikacji poszczególnych terminali. Ponieważ były to systemy analogowe, sygnały identyfikacyjne przesyłane były razem z mową, co powodowało kolejne zakłócenia. Łączność przez takie systemy przypominała nieco jazdę taksówką w dużym mieście kilka czy kilkanaście lat temu: ciągle włączony radiotelefon, przekrzykujący się taksówkarze.

Trunking znaczy lepiej
Te wszystkie niedogodności spowodowały, że producenci sprzętu zaproponowali systemy trunkingowe. Zauważono, ze budowanie setek sieci radiowych działających na tym samym obszarze jest nieopłacalne. Zamiast kilkudziesięciu kanałów radiowych, z których użytkownicy korzystają sporadycznie, lepiej jest użyć kilku, wykorzystanych w większym stopniu. Zamiast jednej stacji bazowej nadającej na obszarze kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych lepiej użyć kilku, o mniejszym zasięgu, ale lepszym pokryciu. W ramach jednej sieci radiowej można zastosować automatyczne przełączanie między poszczególnymi stacjami bazowymi, niewidoczne zarówno dla jeżdżącego po mieście użytkownika jak również dla dyspozytora Systemy trunkingowe pozwoliły też na uniknięcie podstawowej wady systemów radiowych: wiadomość wysyłana drogą radiową jest słyszalna przez wszystkich, którzy mają włączony odbiornik pracujący w tym kanale. I nie chodzi tu tylko o utajnienie informacji, a o komfort pracy osoby, która przez cały czas słyszy informacje nieprzeznaczone dla niej.

Największe sieci radiowe są używane przez przedsiębiorstwa działające na terenie całego kraju i głównie zajmujące się infrastrukturą, takie jak kolej lub energetyka W takich firmach z łączności korzystają użytkownicy zajmujący się budową, konserwacją lub eksploatacją sieci, ale również naprawami czy sytuacjami nadzwyczajnymi. Występują tu różne grupy użytkowników, z których każda ma własne priorytety łączności, procedury i zarządzanie. Elastyczny system pozwalający na przypisywanie uprawnień, nadawanie priorytetów lub łączenie grup jest konieczny, by łączność radiowa działała w sposób właściwy. Istotny jest też zasięg działania takiej sieci. Na przykład sieć stosowana obecnie we wszystkich zakładach energetycznych działa z ponad 420 stacji bazowych rozłożonych na terenie całego kraju, obsługując ponad 20 tysięcy terminali.

2  3  4  5  6  Następna---> 
Mobile Internet Nr 6/2012
Mobile Internet - najnowsze wydanie

W numerze O numerze

Fotorelacje
W dniach 22 - 24 marca w Łodzi odbyły się specjalistyczne targi komunikacji elektronicznej Intertelecom. Według organizatorów, są one "największą i jedną z najstarszych w Europie Środkowo – Wschodniej, a także jedyną w Polsce imprezą targową branży ICT".
Notebooki z serii LIFEBOOK T zapewniają  wydajność pracy w podróży i wprowadzają nowy standard pracy zdalnej — podczas podróży na konferencję, przedstawiania prezentacji czy robienia notatek podczas spotkania.
W Barcelonie trwa światowy kongres teleinformatyczny - Mobile World Congress 2008. Jak co roku, podczas tego - można powiedzieć - święta branży telekomunikacyjnej, producenci wystawiają swoje najnowsze produkty.
Więcej fotorelacji
Nasi partnerzy: CafeNews Porównywarka cen