Mobile Internet
Mobile Internet AppStore
 Witaj Gość! Rejestracja | Logowanie Startuj z nami Napisz do nas Bądź na bieżąco!!!
Artykuły i testy

iAudio F1 - Szaleńcza prędkość...

[2005-12-27]
strona www
 
Autor: Łukasz Gajewski
 
 
Hardware/Software
+ Bardzo dobra jakość dźwięku
+ Długi czas pracy na akumulatorze
- Brak możliwości skorzystania z baterii zamiast akumulatora
- Brak ładowarki podróżnej w zestawie
 
Konstrukcja
+ Solidna konstrukcja
+ Niewielka waga
- Niewygodny Joystick
 
Funkcjonalnosc
+ Wbudowany Tuner FM i mikrofon
 
Ocena redakcji
4+

... z najwyższej półki.

To, że rynek przesycony jest sprzętem audio różnego typu, wcale nie dziwi. Dzisiaj kupując odtwarzacz mp3 stajemy przed nie lada problemem. Do wyboru mamy ogromną ilość modeli oraz producentów, którzy zazwyczaj w bardzo atrakcyjny sposób reklamują swój towar. Tak właśnie jest z dobrze znaną firmą Cowon, która przyrównuje swój odtwarzacz oznaczony symbolem „F1” do bolidu wyścigowego…



Rozgrzewamy silnik



Po otwarciu eleganckiego pudełka, naszym oczom najpierw ukazuje się odtwarzacz, a następnie pod nim niezbędne oprogramowanie, kabel do podłączenia urządzenia z komputerem oraz słuchawki. Już na pierwszy rzut oka jesteśmy w stanie stwierdzić, iż mamy do czynienia ze sprzętem z „najwyższej półki”. Sam odtwarzacz jest bardzo zgrabny, swoim wyglądem nie odstrasza, choć widać, że projektanci woleli postawić na nowoczesne wzornictwo, niż kontynuować linię – na ogół – monotonnych odtwarzaczy. Sama sylwetka, ma w sobie coś z futurystycznego bolidu.



Pierwsze na co zwracamy uwagę, jeszcze przed włączeniem urządzenia, to brak komory na baterię. Skoro jej nie ma, to domyślamy się, że akumulator został po prostu wbudowany w urządzenie i zastanawiamy się, czy przypadkiem nie umknął nam gdzieś zasilacz… Niestety ładowanie F1 odbywa się tylko i wyłącznie za pośrednictwem kabla USB podpinanego do komputera. Przy synchronizacji danych jest to faktycznie użyteczne, ale jeśli zechcemy zabrać iAudio F1 na wycieczkę? Nie będziemy mieli przecież dostępu do komputera, więc co dalej? Spotka nas niestety zawód - będziemy musieli dokupić ładowarkę podróżną, której niestety nie ma w zestawie… Być może kwestia ta, została potraktowana jako błaha i umknęła producentom. Mnie jednak wydaje się, iż oczywiste jest to, że skoro kupujemy
„przenośny” odtwarzacz, to wymagamy od niego pełnej mobilności nijak nieograniczonej.

Kluczyk w stacyjkę i gaz…



Po uruchomieniu F1, jego wyświetlacz rozbłyskuje w zielono-żółtych kolorach witając nas logiem firmy Cowon. Następnie rozpoczyna się – jeśli pamięć nie jest pusta – sortowanie plików i ich odtwarzanie. Dźwięk, który płynie z słuchawek jest bardzo czysty i wyraźny. Trzeba przyznać, że sprzęt stoi na naprawdę wysokim poziomie. To jednak nie wszystko, gdyż możliwe jest jeszcze poprawienie dźwięku. Dzięki wykorzystaniu wbudowanego korektora graficznego, – equalizera – który w swojej pamięci posiada wiele ciekawych ustawień m.in.: Normal, Rock, Pop, Jazz, Classic, Vocal oraz BBE, Mach3Bass, MP Enhance oraz 3D Surround, muzyka dopływa do nas jeszcze bardziej wyrazista. Wysokie tony „syczą” idealnie. Najlepiej słychać to w muzyce, w której wykorzystywane są prawdziwe instrumenty. Perkusja, trójkąt czy kontrabas brzmią rewelacyjnie. Dzięki iAudio F1 doznamy szeroką gamę pozytywnych przeżyć…



Osobiście największą uwagę przywiązuję do wysokich tonów. Dla mnie, to właśnie od nich w dużej mierze zależy, czy dany produkt będzie dzierżył miano lidera czy też nie. Pod tym względem iAudio F1 jest rewelacyjny, ustępuje jedynie – mojemu – liderowi, a mianowicie odtwarzaczowi iRiver T30. F1, niestety ku mojemu zdziwieniu gorzej radzi sobie z dźwiękiem w utworach bardzo wymagających – gdzie bas schodzi naprawdę nisko a wysokie i średnie tony dają czadu. Niestety słuchawki nie wytrzymują napięcia i zaczynają brzydko „charczeć”. W takim przypadku pomaga jedynie kolejna regulacja equalizera i uszczuplenie poniektórych słupków. Szkoda, że producent nie pokusił się o zastosowanie lepszych słuchawek, które byłyby w stanie sprostać ogromnym możliwością odtwarzacza. Wiadomo przecież, że skoro kupujemy tak drogie urządzenie to będziemy używali go w różnych trybach ustawień i będziemy wymagali od niego precyzji w każdym z nich…

Dyktafon, radio, hmm co kto woli…



Poza funkcją odtwarzania muzyki iAudio F1 może odbierać sygnał radiowy oraz rejestrować dźwięk za pośrednictwem wbudowanego mikrofonu. Na dzień dzisiejszy, funkcje te nie wnoszą żadnych nowości do świata odtwarzaczy mp3. Dziś każde urządzenie tego typu może pochwalić się tymi samymi opcjami. Jedyne co je odróżnia to jakość sygnału oraz czułość mikrofonu.



O ile Tuner FM w centrum miasta nie sprawiał najmniejszych kłopotów a na obrzeżach mieszał się i nie potrafił poprawnie odtworzyć choć 4 stacji radiowych, o tyle mikrofon zdecydowanie lepiej sobie radzi w cichym otoczeniu, najlepiej rejestrując rozmowę. Próba nagrania wykładu, na auli z dobrym nagłośnieniem, niestety zakończyła się fiaskiem. Głos wykładowcy wydawał się być zamknięty w metalowej puszce przez, którą przedzierało się co drugie słowo.

Do komputera panowie…



Do komunikacji z komputerem iAudio F1 używa portu USB 2.0. Po podłączeniu kabla odtwarzacz automatycznie jest wykrywany w systemie i instalowany jako przenośne urządzenie audio. Również bez instalacji sterowników w sekcji „Mój komputer” pojawia się nowa ikona dysku twardego. Cieszę się, że producent postanowił ułatwić życie konsumentom i wprowadził funkcję kopiowania plików metodą przeciągnij i upuść. Niemniej jednak wbrew pozorom nie jest to najłatwiejszy sposób zapełniania pamięci F1. Jeszcze prościej, pliki z komputera do odtwarzacza i na odwrót przeniesiemy za pomocą dołączonego oprogramowania JetShell. Dzięki niemu nie tylko z płyty CD lub z dysku zgramy album swojego ulubionego wykonawcy, ale również będziemy mogli go przekodować np. z formatu MP3 do WMA…

Podsumowanie



Podczas dwutygodniowej pracy na iAudio F1 nie miałem żadnego problemu z odtwarzaniem jakiegokolwiek pliku muzycznego. Zauważyłem jedynie, że F1 odtwarza bardzo niewyraźnie pliki gorszej jakości, co jest zupełnym nieporozumieniem oraz te ze zmiennym bitrate. O ile to pierwsze jest sporym błędem, o tyle drugie prawie w ogóle nie przeszkadza ale jest zauważalne. Istnieje jednak szansa, że inżynierowie firmy Cowon poprawią te błędy w najnowszej edycji oprogramowania firmware, które jest dostępne do ściągnięcia na stronie firmy Cowon.



Czy iAudio F1 to dobry wybór? Zapewne tak. Choć tak jak większość urządzeń na rynku, nie jest pozbawione wad. Jednak bez większych trudności zapomnimy o nich, gdy tylko uruchomimy jakikolwiek utwór i „wejdziemy” w świat kojących dźwięków muzyki… a rewelacyjny akumulator pomoże utrzymać te chwile przez bardzo długi czas.

Specyfikacja techniczna:



* Odtwarzanie MP3, OGG, WMA, ASF, WAV, Dyktafon, Radio FM, Odtwarzanie i Nagrywanie, Bezpośrednie kodowanie do MP3, Pamięć Przenośna

* Wbudowana pamięć FLASH (512 MB - dostępne również 256MB i 1GB)

* Kolor obudowy: Biała (dostępne inne kolory)

* Kształt nawiązujący do bolidu Formuły 1

* 4 liniowy, 2 kolorowy OLED

* Interfejs USB 2.0

* Moc wyjsciowa 36mW (po 18mW na kanał)

* Długi czas odtwarzania: Do 22 godzin

* Rozszerzona Zintegrowana Nawigacja

* Odtwarzanie / Pauza / Odtwarzanie Początków / Stop / Wyłączanie / Nagrywanie

* Następna Ścieżka / Poprzednia Ścieżka / Przewijanie / Pętla

* Obsługa Wznawiania Odtwarzania, Fade In, Auto Play

* Ustawianie prędkości przewijania oraz pomijania

* 40 poziomów głośności

* Różne ustawienia EQ oraz efekty brzmienia

* 5 pasmowy EQ użytkownika

- Normal, Rock, Pop, Jazz, Classic, Vocal, Użytkownika

- Obsługa BBE, Mach3Bass, MP Enhance, 3D Surround

* Automatyczne Wyłączanie

* Blokada Przycisków

* Ustawianie prędkości przewijania tekstu oraz czasu działania podświetlania

* Możliwość aktualizacji Firmware oraz zmiany Logo

* Obsługa nazw plików oraz Tag'ów ID3V2, ID3V1

* Wyświetlanie informacji o wersji firmware, dostępnej i użytej pamięci

* Oprogramowanie

- JetShell (Transfer plików, MP3/WMA/WAV/Odtwarzanie Audio CD, Kodowanie do MP3)

- JetAudio (Zintegrowany Odtwarzacz Multimedialny)




Sprzet do tesów dostarczył mp3store.pl

Mobile Internet Nr 6/2012
Mobile Internet - najnowsze wydanie

W numerze O numerze

Fotorelacje
W dniach 22 - 24 marca w Łodzi odbyły się specjalistyczne targi komunikacji elektronicznej Intertelecom. Według organizatorów, są one "największą i jedną z najstarszych w Europie Środkowo – Wschodniej, a także jedyną w Polsce imprezą targową branży ICT".
Notebooki z serii LIFEBOOK T zapewniają  wydajność pracy w podróży i wprowadzają nowy standard pracy zdalnej — podczas podróży na konferencję, przedstawiania prezentacji czy robienia notatek podczas spotkania.
W Barcelonie trwa światowy kongres teleinformatyczny - Mobile World Congress 2008. Jak co roku, podczas tego - można powiedzieć - święta branży telekomunikacyjnej, producenci wystawiają swoje najnowsze produkty.
Więcej fotorelacji
Nasi partnerzy: CafeNews Porównywarka cen